W tym roku obchodziliśmy takie samo – lecz inne Triduum Paschalne. Takie samo, bo jak zawsze przeżywaliśmy Mękę, Śmierć na Krzyżu i Zmartwychwstanie Pana Jezusa. Inne – bo i pogoda była zimowa podczas rezurekcyjnej procesji, ale nasze serca bardziej gorące. Inne – bo naszym uroczystościom Wielkiej Nocy w Toruniu na Rybakach przewodniczył Ojciec Generał naszego Zgromadzenia – ks. Kazimierz Radzik. Inne wreszcie – bo przybyło nas tak wielu, że świątynia i na Rezurekcji i na wszystkich Mszach Świętych „pękała w szwach”, tak wielu wiernych przybyło, aby uczcić Zmartwychwstałego Pana i przyjąć Go do swoich serc w Komunii Świętej.
Ojciec Generał przebywał z nami od Wielkiego Czwartku, gdzie przewodniczył Mszy świętej i wygłosił Słowo Boże. Chociaż fizycznie był z nami w Toruniu, jednak duchowo - w tym tak ważnym dniu, kiedy to Chrystus ustanowił sakrament Eucharystii i kapłaństwa - łączył się z całą wspólnotą zakonną, czemu dał wyraz na początku Mszy świętej ofiarując ją w intencji wszystkich współbraci pracujących w kraju i poza jego granicami.
W Wielki Piątek liturgii przewodniczył ks. Leszek Kut, natomiast w Wielką Sobotę ks. Wikariusz Czesław Olszewski. Niedzielę zmartwychwstania rozpoczęliśmy uroczystą procesją rezurekcyjną, którą poprowadził Ojciec Generał. On również przewodniczył Mszy świętej, a w kazaniu przypomniał wszystkim o radości ze zmartwychwstania Chrystusa, by na końcu Mszy św. złożyć także wszystkim życzenia.
Cieszy fakt, że dzieci, młodzież i dorośli przy pomocy kleryków i diakona, tak pięknie włączyli się w przygotowanie całego Triduum Paschalnego. Jako kapłani odczuliśmy wielką radość w Wielki Czwartek, kiedy tylu wiernych składało nam życzenia na dalszą pracę posługi kapłańskiej i zapewniało o pamięci w modlitwie. Z serca Wam za ten piękny gest dziękujemy i także życzymy, by radość Świąt Wielkanocnych trwała w Waszych sercach nieustannie.
Ks. Proboszcz Piotr Bieniek wraz z kapłanami











